O autorze
Dr Paweł Pudłowski – poseł na Sejm RP, przewodniczący Komisji Cyfryzacji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii, przedsiębiorca, menedżer, działacz społeczny i sportowy, doktor ekonomii, polityk.

Dr Paweł Pudłowski posiada międzynarodowe doświadczenie – pracował dla BP International m.in. w Wielkiej Brytanii, Holandii, Stanach Zjednoczonych, Turcji, Indiach i Niemczech. Był również wiceprezesem Polskich Linii Lotniczych LOT; Dyrektor Rozwoju dla Marathon Oil Poland i Prezesem Zarządu EnergoGas.

Paweł Pudłowski jest absolwentem Akademii Ekonomicznej w Poznaniu (Summa Cum Laude), stypendystą UE – studia w Leeds (WB), doktorem nauk ekonomicznych nadanym przez Akademię Górniczo-Hutniczą w Krakowie; Dyrektorem Górniczym (drugiego stopnia); posiada tytuł Lean – Six Sigma Master Black Belt. Ukończył szkolenia Business Executive na Harvard Business School, INSEAD, Ashridge.

Dr Pudłowski był członkiem Zarządu Polskiego Związku Tenisowego, Wiceprezesem Rotary International w Warszawa City Club, Prezesem Stowarzyszenia Absolwentów Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Żonaty, dwoje dzieci.

Pojedynczy listek figowy Prezydenta RP

W 2018 roku przypadnie setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Prezydent Andrzej Duda proponuje wspólne obchody najważniejszego ze świąt. Pomijając barokową formułę, uważam inicjatywę za właściwą. Jedna jaskółka wiosny jednak nie czyni! Pan Prezydent nie zakryje tym pojedynczym listkiem figowym nagości własnych idei i pełnego podporządkowania się partii, która wygrała wybory, ale z pewnością nie znaczy to, że ma poparcie większości społeczeństwa.

Niepodległość wywalczona krwią

Po 123 latach zaborów – niewoli naznaczonej krwią, cierpieniem, walką i wysiłkiem wielu pokoleń Polek i Polaków – nasz kraj odzyskał suwerenność. To bez wątpienia najważniejsze nasze święto! Prezydent Andrzej Duda proponuje uchwalenie specjalnej ustawy o utworzeniu Komitetu Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej.

Proponuję jednak na chwilę przenieść się w czasie, do walk o niepodległość. Warto na moment stać się szeregowym żołnierzem w okopach. Jest zimno i ciemno, a strach jest wyczuwalny bardzo mocno. Wszędzie rozdarte pociskami, martwe i rozkładające się ciała przyjaciół. Żołnierze są niedożywieni, przemarznięci i ogłuszeni wybuchami. Lecz jest nadzieja, która nie gaśnie nawet w całkowitej ciemności nocy. Nadzieja, że przyjdzie czas, gdy Polska będzie niepodległa, wolna, nasza, nasza wspólna.

Poszukiwany Prezydent wszystkich Polaków

Pan Prezydent przysięgał, że „dochowa wierności postanowieniom Konstytucji, że będzie strzegł niezłomnie godności Narodu, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla niego zawsze najwyższym nakazem”. W swojej mowie inauguracyjnej mówił o „budowaniu jedności, zasypywaniu podziałów, poszukiwaniu wspólnoty”.

Pomysł Prezydenta wspólnych obchodów to za mało! Konstytucja naszego kraju, którą gwałci na ołtarzu nieukrywanej wdzięczności politycznej wobec swojej partii, jasno definiuje jego obowiązki. Obowiązków tych, moim zdaniem Prezydent nie wypełnia!

Projekt ustawy dotyczącej wspólnego uczczenia setnej rocznicy najważniejszego polskiego święta Odzyskania Niepodległości jest w tej regule wyjątkiem, ale to zbyt mało.

Wizja jednej Polski

Dla naszych przodków, którym zawdzięczamy niepodległość, uczczenie rocznicy z pewnością byłoby ważne. Ale myślę, że o wiele ważniejsze byłoby poczucie, że ten ogromny wysiłek nie poszedł na marne. A Polska o której wolność walczyli jest zjednoczona, silna, rozsądna. Szanująca siebie nawzajem, szukająca kompromisów w otwartej debacie publicznej. Jej politycy natomiast, szczególnie ci zajmujący najważniejsze stanowiska w Polsce, rzeczywiście budują jedność i poszukują wspólnoty. Dziś – na co dzień, a nie od święta – brzmi to raczej jak oksymoron.

Warto na koniec przypomnieć słowa wielkiego Polaka: „Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska!”
Trwa ładowanie komentarzy...